* Pomidory
* Ogórki
* Marchew
* Kukurydza
* Zboże
* Żyto
* Pszenica
* Rzepak
P O M I D O R :
Pomidory pochodzą z Ameryki Południowej. Dzikie formy tej rośliny można spotkać jeszcze dziś w Peru, na wyspach Kanaryjskich i na Filipinach. W języku Azteków, zamieszkujących tereny Meksyku, pomidor był nazywany “tomatl“. Wkrótce po odkryciu Ameryki sprowadzono to jaskrawoczerwone warzywo do Europy. Dzięki ich barwie nazwano je jabłkami złota. Z Hiszpanii i Portugalii bardzo szybko przedostały się do Włoch, a stąd do Francji i innych krajów Europy. Pomidory przez dłuższy czas były hodowane jako roślina ozdobna. W XVII stuleciu francuski ogrodnik Olivier de Serre twierdził, że pomidory nie są jadalne, inni uważali, że od zapachu pomidorów dostaje się mdłości. W 1811 r. w niemieckim słowniku botanicznym o pomidorach napisano: “Choć pomidor jest uważany za roślinę trującą, w Portugalii i Czechach sporządza się z niej sosy, wyróżniające się przyjemnym, kwaskowatym smakiem“. Już w XIX w. pomidory stały się ulubionym, szeroko rozpowszechnionym w Europie warzywem. W dzisiejszych czasach liczba uprawianych gatunków pomidorów przekracza 2 tysiące.
Pomidory dostarczają w 100 g 15-20 kalorii, witamin: A (1164 j.m.), B1 (60 mcg), B2 (70 mcg), C (25 mg), PP (0,6 mg), a nawet nieco D, E i K, zależnie od odmiany. Z bogactw mineralnych zawierają: sód, potas, wapń (12 mg%), żelazo (0,6 mg%), miedź (0,1 mg%), fosfor (100 mg%), chlor, nikiel, kobalt, magnez (2 mg%) i mangan (0,2 mg%). Swoją kwaskowatość zawdzięczają zawartości kwasu cytrynowego i jabłkowego. Działają lekko moczopędnie oraz antytoksycznie. Ale przede wszystkim są zasadotwórcze (+5).
Są nieocenione w dietach przeciw otyłości, cukrzycy, chorobach nerek i serca, przeciwdziałają zaparciom. Żywieniowcy amerykańscy już dawno wymyślili hasło: “Szklanka soku pomidorowego pita codziennie zapewni ci zdrowie, urodę i młodość“. Seksuolodzy dodali do tego uwagę: “Pomidory działają wzmacniająco na potencję, dzięki zawartym w sobie substancjom“. Kosmetycy odkryli, że “pomidory działają regenerująco na naszą skórę“ (odmładzają, upiększają) i to tak użyte do wewnątrz, jak i na zewnątrz, czyli jedzone i przykładane w plastrach na twarz. Gdy wyschną, zmywa się twarz czystą wodą bez mydła.
O G Ó R E K :
Prawdopodobnie rodzinnym krajem ogórka są Indie, gdzie do dnia dzisiejszego spotyka się jeden z jego dzikich gatunków. Obecnie ogórki są rozpowszechnione na całej kuli ziemskiej, przy czym w Indiach występuje duża różnorodność form uprawowych tego warzywa. W Indiach ogórek zaczęto uprawiać już 3000 lat p.n.e. Jego nazwa pochodzi od imienia legendarnego indyjskiego księcia, mającego jakoby 60 tysięcy dzieci. Jest to związane z dużą liczbą ziaren w ogórku i z obfitością przynoszonych przez to warzywo płodów.
Przepiękny wizerunek ogórka na ofiarnych stołach, który można oglądać na pomnikach starożytnych Egipcjan, wskazuje, że znali oni i lubili tę roślinę. W świątyni Dachir-al-Bars ogórki malowano w kolorze zielonym i przedstawiano razem z winogronami.
W Grecji, za czasów Homera, istniało nawet miasto Sikon - miasto ogórków. A starożytni Rzymianie przez cały rok hodowali ogórki w cieplarniach i kisili je w beczkach, jak obecnie. Ogórki hodowali także Słowianie. Od Słowian uprawę ogórka przejęły ludy germańskie.
Ogórki w porównaniu z innymi warzywami zawierają najwięcej wody (98,8%). Wbrew wielu poglądom, nie są jednak istotnym źródłem witamin, natomiast są bogate w sole mineralne, co powoduje, że ogórek jest obdarzony niezupełnie jeszcze wyjaśnionymi właściwościami regulującymi pracę serca, wątroby i nerek.
Zarówno świeże, jak i konserwowane ogórki sprzyjają lepszemu przyswajaniu potraw. Są one bowiem dostatecznie silnymi czynnikami wywołującymi wydzielanie soków żołądkowych.
Natomiast sok ogórkowy jest doskonałym środkiem kosmetycznym i chroniącym skórę. Stosowano go już w starożytności. Rozgniecione nasiona ogórka mieszano z pudrem, a zmiażdżony ogórek używano jako maseczkę przeciw zmarszczkom. Obecnie, ogórki są również powszechnie wykorzystywane w kosmetyce. Bardzo rozpowszechnione są kremy ogórkowe.
M A R C H E W :
Marchew jest rośliną środkowoeuropejską z rodziny baldaszkowatych. Jest to jedna z roślin okopowych, spożywanych przez ludzi od 4 tys. lat.
Starożytni Grecy, a za nimi Rzymianie powszechnie uprawiali marchew, nazywjąc ją “daucus“ i “karota“. Później te nazwy przyjęły się jako nazwy botaniczne. Uprawę marchwi kontynuowano i w średniowieczu. Była ona wykwintnym daniem na dworze cesarza Karola Wielkiego (VIII w.). Do XVI w. uważano ją za przysmak i masowo jeszcze nie uprawiano. Dopiero w XVII w. Europejczycy zaczęli powszechnie uprawiać marchew i wtedy wyhodowano jeden z najlepszych jej gatunków - karotkę.
W niemieckich i francuskich książkach kucharskich z XVI-XVII w. zachowało się dużo interesujących przepisów na przygotowanie dań z marchwi, a wśród nich - przepisy na sosy z tartej marchwi z cebulą. Niemcy i Francuzi sosy te po dzień dzisiejszy uważają za delikatesy; podaje się je najczęściej do cielęciny. W XVII w. Europejczycy bardzo chętnie używali zieleniny z marchwi do zup, na soku z marchwi gotowali mus, a marchew podsmażona używana była do przygotowania kawy żołnierskiej, którą w niemieckich wsiach tradycyjnie spożywa się po dzień dzisiejszy.
Pomarańczową barwę marchewka zawdzięcza karotenowi, czyli prowitaminie A, co wiemy dopiero od około stu lat. Ma jej wielkie bogactwo, bo od 1500 do 6500 j.m. w 100 g (podane w przeliczeniu na witaminę A, a nie prowitaminę, której jest 2-3 razy więcej). Ponadto ma sporo witaminy B1, B2, PP, K i troszkę C. Zasobna jest też w związki mineralne, m.in. wapń, żelazo, fosfor, miedź, cynk, molibden, magnez i in., nawet jod, ale przede wszystkim w potas. To jemu głównie zawdzięczamy, że marchew pojędrnia ciało, a potasowi i witaminom, że tak wspaniale wpływają na urodę, cerę, karnację skóry.
Sok z marchwii to jeden z pierwszych pokarmów, jakie podajemy niemowlakom. Ale prócz nich i kobiet, które chcą być piękne, poleca się marchew lotnikom, motorniczym itp. Nie dla urody tychże panów i pań, ale dlatego że prowitamina A z marchwi zostaje bardzo szybko zamieniona w wątrobie na witaminę A, a ta wspaniale działa na wzrok - szczególnie na widzenie w ciemnościach. Z tego powodu poleca się też marchew intelektualistom i wszystkim tym, którzy ślęczą nad książkami lub przy komputerze po nocach, a już specjalnie tym, którzy cierpią na tzw. kurzą ślepotę.
Geriatrzy polecają sok z marchwi starszym paniom i panom jako lek, który “przemywa“ naczynia krwionośne, reguluje żołądek, utrzymuje w zdrowiu wątrobę i oczy, wzmacnia paznokcie i włosy.
O marchwi mówią Francuzki, że to jeden z najtańszych i najlepszych kosmetyków, więc skazani jesteśmy na marchewkę przez całe życie.
Hamburski profesor, W.Dontewill, odkrył, że witamina A blokuje działalność benzopirenu (związku rakotwórczego z dymu tytoniowego), przekształcając go w substancje nieszkodliwe dla zdrowia.
Palacze powinni jadać marchewkę z nadwyżką, bo może ich uratować od fatalnych skutków palenia, a grubaski - bo nie tuczy! Około 10 kalorii w 100 gramach, a nie... 400 kalorii w porcji tortu lub 700 w tabliczce czekolady, lub 1000 w schaboszczaku z ziemniakami i kapustą, lub w kuflu piwa czy 2500 “pustych kalorii“ w litrze wódki.
Nasza firma zajmuje się produkcją najwyższej jakości warzyw szklarniowych, gruntowych oraz kwiatów.
Jesteśmy w posiadaniu dwóch gospodarstw ogrodniczych (Paczyna i Nisko) o łącznej powierzchni ponad 22 ha pod szkłem oraz gospodarstwa rolniczego w Księżym Lesie o powierzchni 2,5 tys. ha.
Podstawowa produkcja :
* pomidor - 5,5 tysiąca ton (od drugiej dekady marca do połowy grudnia),
* ogórek krótki - 2 tysiące ton,
* ogórek długi - 0,5 tysiąca ton,
* marchew - 4,5 tysiąca ton.
Dodatkowa produkcja :
* kwiaty,
* rozsada pomidorów,
* rozsada ogórków.
Pakowanie :
* kartony 6 kg z nadrukiem,
* plastikowe skrzynki 6 kg,
* woreczki od 1,5 do 10 kg z nadrukiem,
* wszystkie opakowania posiadają kody kreskowe,
* całość składowana na europaletach.
Transport :
* transport własny - 7 samochodów,
* ładowność od 2 do 24 ton,
* izotermy,
* chłodnie.
Warzywa są sortowane, myte i pakowane na specjalnych liniach.
Głównym odbiorcą od kilku lat jest sieć supermarketów w całej południowej Polsce (dawne woj. krakowskie, katowickie, bielskie, częstochowskie), gdzie nasze produkty mają dobrą renomę.
Doświadczona załoga, kilustopniowa kontrola, duże jednolite partie towaru, dobre odmiany oraz terminowość dostaw spełniają wszystkie wymogi naszych odbiorców.
PACZYNA - warzywa szklarniane, gruntowe, zboże
ul. Pniowska 2; Paczyna , 44-120
Pyskowice
woj.: śląskie
telefony: +48 32 233 47 80
faxy: +48 32 330 50 21
e-maile: zbigniew@klimowicz.pl
|